Forum replies created

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    30/11/2023 o 03:15 #7134

    Dziś wspominamy naszych drogich Tow. z Jugosławii:
    Proklamacja Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii (SFRJ) miała miejsce 29 listopada 1945 roku!
    29 listopada 1943 roku zaś powstał Narodowy Komitet Wyzwolenia Jugosławii (podziemny rząd pod kierunkiem jugosłowiańskiego ruchu postępowego).
    SFRJ była niezależnym, socjalistycznym i postępowym państwem, które składało się z 6 republik związkowych oraz 2 autonomicznych regionów.
    Wieloletnim przywódcą i bohaterem walki wyzwoleńczej Jugosławii był Tow. Josip Broz “Tito”.
    Oficjalna flaga SFRJ:
    Flaga Jugosławii
    Godło naszych Tow. z SFRJ:
    Godło Jugosławii

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    22/11/2023 o 07:27 #7104

    Włodzimierz Iljicz Lenin

    Sło­wa na­sze, na­wet co waż­niej­sze sło­wo
    ście­ra się w uży­ciu, jak ubiór, co spar­ciał.
    Chcę, by za­ja­śnia­ło na nowo
    naj­do­stoj­niej­sze ze słów – par­tia.
    Jed­nost­ka! Co komu po niej?!
    Jed­nost­ki gło­sik cień­szy od pi­sku.
    Do kogo doj­dzie? – le­d­wie do żony!
    I to, je­że­li po­chy­li się bli­sko.

    Par­tia – to gło­sów je­den po­ryw –
    zbi­ty z bez­li­ku ci­chych i cien­kich,
    pę­ka­ją od nich wro­gów za­po­ry,
    jak w huku ar­mat w uszach bę­ben­ki.
    Źle czło­wie­ko­wi, kie­dy sam jest.
    Bia­da sa­me­mu, nic nie zwo­ju­je –
    byle dry­blas w pól go prze­ła­mie,
    i na­wet słab­si, ale we dwo­je.
    A gdy się w par­tię zej­dzie­my w wal­ce –
    to pad­nij, wro­gu, leż i pa­mię­taj.
    Par­tia – to ręka mi­lio­no­pal­ca,
    w jed­ną miaż­dżą­cą pięść za­ci­śnię­ta.
    Jed­nost­ka – ze­rem, jed­nost­ka – bzdu­rą,
    sama – nie ru­szy pię­cio­ca­lo­wej kło­dy,
    choć­by i wiel­ką była fi­gu­rą,
    cóż do­pie­ro pod­nieść dom pię­cio­pię­tro­wy.
    Par­tia – to bar­ki mi­lio­nów lu­dzi
    cia­sno do sie­bie przy­par­tych –
    po­dźwi­gniem gma­chy, do nie­ba pod­rzu­cim,
    na­piąw­szy mię­śnie i od­dech w par­tii.
    Par­tia – to stos pa­cie­rzo­wy kla­sy ro­bot­ni­czej.
    Par­tia – to nie­śmier­tel­ność na­szej spra­wy.
    Par­tia – to jed­no, co mnie nie zdra­dzi.
    Dziś jam su­biek­tem, a ju­tro ście­ram ce­sar­stwa z mapy.
    Mózg kla­sy, spra­wa kla­sy, siła kla­sy, chlu­ba kla­sy –
    oto czym jest par­tia.
    Par­tia i Le­nin – bliź­nię­ta-bra­cia –
    kogo bar­dziej mat­ka-hi­sto­ria ceni?
    Mó­wi­my – Le­nin, a w do­my­śle – par­tia,
    mó­wi­my – par­tia, a w do­my­śle – Le­nin.

    Już czas. O Le­ni­nie za­czy­nam po­emat.
    Nie dla­te­go, że ból nasz zma­lał,
    czas, bo dziś już ogar­nąć mo­że­my
    wiel­kość gry­zą­ce­go nas żalu.
    Cza­sie! Ha­sła Le­ni­na: zno­wu roz­wi­chrzaj!
    Czy w łez mamy to­nąć ba­jo­rze?
    Le­nin i dziś od wszyst­kich ży­wych żyw­szy.
    Na­sza wie­dza, siła i oręż.

    Włodzimierz Majakowski.

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    09/11/2023 o 06:32 #7082

    Dziś pragniemy przypomnieć Wam propozycję na plakat polskiego ruchu postępowego (bardzo na czasie)…
    Zachęcamy wszystkich do drukowania i rozprowadzania w Waszych miejscach zamieszkania, pracy, nauki itd.

    Najlepiej wszędzie gdzie tylko macie możliwość.
    To w końcu do nas samych (klasy robotniczej) należy zadanie powstrzymania neofaszystowskiego paktu militarystów z NATO!
    NATO - do likwidacji!

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    01/11/2023 o 08:11 #7071

    Błędem było by pominięcie w naszym ulubionym wątku jednego z najlepszych rapperów XXI wieku. Jest to jeden z tych muzyków, którzy zawsze stoją po właściwej stronie barykady w konflikcie klasowym.

      Marcel Cartier (oryginalnie z USA) od lat tworzy rewolucyjną, robotniczą i postępową muzykę!
      Tutaj pragniemy przypomnieć Wam super kawałek pt. “Better World” (Lepszy Świat – pol.).
      To utwór na temat tych państw (socjalistycznych), które wyzwoliły się spod panowania reżimu kapitalistycznego. I – oczywiście – Polska była już kiedyś takim właśnie (wolnym, równym i postępowym) państwem.

    Specjalnie dla Was:
    Marcel Cartier – Better World

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    19/10/2023 o 05:22 #7050
      Wielkim błędem byłoby pominięcie w tym wątku naszych drogich Tow. z zespołu Banda Bassotti z Włoch!

    To jeden z tych zespołów, które istnieją całe dziesięciolecia – w ciągu których zawsze stały i stoją po właściwej stronie barykady w konflikcie klasowym.
    Zaproponujemy Wam dziś jeden z ich największych klasyków, utwór pt. “Stalingrado” – na cześć wielkich i antyfaszystowskich obrońców miasta Stalingrad w czasie II wojny światowej.
    Wieczna cześć i chwała naszym bohaterom!
    Banda Bassotti – Stalingrado

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    08/10/2023 o 18:18 #7028

    “Komuna paryska”

    Elle ne se rend pas la Commune de Paris

    Słuchając, usta zatnij,
    czoła nie zniżaj.
    Oto opowieść o dniach ostatnich
    Komuny miasta Paryża.

    I

    Bębny, bębny nocą warczały,
    nim świt zaświecił blady,
    padły w mieście pierwsze wystrzały,
    stanęły barykady.

    Bramy zdobyto, wzięto forty,
    śmierć bliska.
    Z każdej ulicy, jak z aorty,
    upływa krew paryska.

    Ale Komuna się nie podda,
    Komuna śmiercią gadzi!
    Paryżu gniewny, okrzyk podaj:
    “Do broni, komunardzi!

    Do broni, ludu roboczy!
    Dzieci! Kobiety! Starcy!
    Krew ulicami broczy,
    krwi jeszcze dziś wystarczy!

    Nim chmary żołdactwa runą,
    nim przejdą po naszym ciele,
    na barykady, Komuno,
    do broni, obywatele!”

    II

    Czerwonych z przedmieść wyparto
    i oto, świecąc stalą,
    w ciasne ulice Montmartre`u
    wkraczają pułki z Wersalu.

    I tam, gdzie w marcu stracono
    generałów Thomasa z Lecomte`em,
    oficer z szablą wzniesioną
    nadbiegł wołając przed frontem:

    “Żołnierze! Trzeba wytępić
    to bydło! Nie bierzcie jeńców!”
    Żołnierze posłuszni i tępi
    stawiają pod mur po dziesięciu.

    Trzaskają salwy za murem,
    ziemia od krwi się lepi.
    Twarze żołnierzy ponure,
    na oczy zsunięte kepi.

    III

    Na cmentarzu Père Lachaise kwitną kasztany,
    majem pachnie stratowana trawa,
    w trawie leżą trupy rozstrzelanych
    “w imię pracy, porządku i prawa”.

    Generale Galliffet, wydaj rozkazy,
    niech żołnierzom od luf płoną ręce!
    Po czterdziestu! Po dwustu od razu!
    Pięć tysięcy! I dziesięć tysięcy!

    Generale Galliffet, za egzekucje
    wdzięczność Francji cię czeka i order!
    Generale Galliffet, krew masz na bucie!
    Generale Galliffet, cuchniesz mordem!

    Na cmentarzu Père Lachaise wieczór już zapadł,
    mur bieleje w pomroce wieczoru.
    Nie, to nie jest woń traw – to krwi zapach!
    To nie cmentarz – to twierdza upiorów!

    IV

    Noc, rozświetlona łuną,
    złowroga, ciężka.
    Chmurami ponad Komuną
    zawisła klęska.

    Zostało już niewiele
    barykad i nadziei.
    “Na śmierć, obywatele,
    pójdziemy po kolei.”

    Dąbrowski legł od kuli,
    padł Raoul Rigault pod ścianą,
    na skrzyżowaniu ulic
    po stu rozstrzeliwano.

    Kanalia lud zwycięża,
    kanalia krwią się karmi:
    generałowie, księża,
    bankierzy i żandarmi!

    Po zemstę nad Paryżem
    już ciągnie zgraja katów
    z bagnetem, złotem, krzyżem
    przez pierś proletariatu.

    Lecz Paryż umie zginąć,
    Komuna się nie podda!
    Wolności! Tobie płynąć,
    czerwona twoja woda…

    V

    “Obywatelu Delescluze, schrońcie się na dół!
    Baryka paść musi, tam pewna śmierć!”
    Stanął, wsparty na lasce, ponad barykadą
    starzec o siwych włosach, z wstęgą czerwoną przez pierś.

    Plac Château d’Eau zdobyty. Na prawym brzegu
    gromadzą się niedobitki, lewy padł.
    “Obywatele, naprzód!” Lecz nikt nie idzie w szeregu.
    Starzec jest sam. Nad czołem włos siwy rozwiewa wiatr.

    Z wolna, wsparty o lasce, poszedł ku barykadzie,
    na której stu komunardów pokonał wróg,
    sam, jak kapitan okrętu na opuszczonym pokładzie,
    delegowany Komuny padł na skrwawiony bruk.

    Za rogiem zgiełk i wystrzały. Ciągnie wersalska banda.
    Droga już wolna. Na placu tylko ten trup,
    bezwładny, jak z drzewca zdarty i porzucony sztandar,
    a pod nim sztandar bruku, w wkoło Paryż – grób.

    VI

    Pożary, pożary, pożary
    i w dymie pożarów wystrzały.
    Konając nie podda się Paryż
    skrwawiony, straszliwy, wspaniały!

    A skoro musi umierać,
    gdy nie ma ratunku znikąd,
    za śmierć Delescluze’a Millière’a
    postawi pod mur zakładników:

    bankiera, arcybiskupa,
    jezuitów, żandarmów, szpiegów…
    Nierówny rachunek w trupach:
    czterdziestu ośmiu w szeregu.

    VII

    Obrona słabnie,
    nadchodzi śmierć:
    żołdacki bagnet w roboczą pierś.

    Kamienie mokre
    od ludzkiej krwi.
    Dwudziesty okręg
    najdłużej grzmi.

    Ostatni wystrzał
    nieprędko jeszcze!
    Pociski świszczą
    złowieszczym deszczem.

    Nabij! Pal!
    Bagnetem kłuj!
    W trzasku salw
    do końca stój!

    VIII

    Walcz, barykado!
    Giń, barykado!
    Unoś się, gniewna
    pieśni paryska!
    Czerwonoskrzydłą
    ptaków gromadą
    ponad trupami
    leć na pociskach!

    Walcz, barykado!
    Giń, nieugięta!
    Będzie zwycięstwo,
    będzie zapłata.
    Ludu roboczy,
    patrz i pamiętaj!
    Proletariusze
    Francji i świata!

    Giń, barykado!
    Sztandar wznieś wyżej!
    Wolna do końca,
    padnij i skonaj,
    groźna, ostatnia
    w martwym Paryżu,
    niezwyciężona,
    niezwyciężona!

    IX

    Rozstrzelano trzydzieści tysięcy,
    sto tysięcy zakuto w łańcuchy.
    Krwi ani sił juz nie ma więcej
    Paryż zmartwiały i głuchy.

    Odezwa na rogu ulicy:
    “Paryżanie, dzisiaj powraca
    do wyzwolonej stolicy
    prawo, porządek i praca…”

    Bruk do barykad wyrwany
    zęby kamienne szczerzy,
    trzaskają salwy, brzęczą kajdany,
    maszerują oddziały żołnierzy.

    Burżuazjo, wracaj z wersalu,
    podziękuj swojemu bogu!…
    Jeszcze ostatnie pożary się palą,
    na ulicach nie ma nikogo…

    Władysław Broniewski,
    1929 r.

    Postep
    Klucznik
    Posts: 82
    01/10/2023 o 14:34 #7018

    Dom Ludowy – budynek rządowy (siedziba parlamentu) znajdujący się w stolicy Rumunii, Bukareszcie. Obecnie występuje też pod nazwą “Pałac parlamentu”, będąc jednocześnie jednym z największych budynków na świecie.

    Projekt obejmował wzniesienie monumentalnej dzielnicy rządowej, na którą oprócz pałacu miały składać się m.in. Ministerstwo Obrony Narodowej, Rumuńska Akademia Nauk, Hotel Marriott oraz szeroki Bulwar Zwycięstwa Socjalizmu. Budowę pałacu rozpoczęto w 1983 r., nadzorował ją sztab 700 architektów i 20 tysięcy robotników.

    Po kontrrewolucji kapitalistycznej w Rumunii w 1989 roku Dom Ludowy został ukończony w 80%.
    W 1997 r. Dom Ludowy został w całości ukończony. Od 1994 r. jest on siedzibą Izby Deputowanych, niższej izby parlamentu Rumunii, a od 2005 również jego wyższej izby – Senatu.
    W 1989 koszt budowy oszacowano na 1,75 miliardów dolarów amerykańskich, w roku 2006 wartość wszystkich prac wzrosła do 3 miliardów euro.

    Dom Ludowy nawiązuje do budynków neoklasycystycznych o eklektycznym charakterze. Łączna powierzchnia zabudowy wynosi 830 tysięcy m². Budynek podzielony jest na 3 części, każda z nich różni się przeznaczeniem. Budynek posiada około 1100 pomieszczeń, w 440 z nich mieszczą się biura, ponadto znajduje się tu 30 wielofunkcyjnych sal, 4 restauracje, 3 biblioteki, dwa parkingi podziemne, jedna sala koncertowa.

    Po dziś dzień pozostaje on jedną z najbardziej rozpoznawalnych budowli socjalistycznych na świecie!
    Dom Ludowy - Bukareszt (Rumunia)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata, 6 miesięcy temu przez Pionierzy.